niedziela, 9 lutego 2014

Stęskniona

Stęskniłam się za pisaniem. Za wylewaniem tych uczuć właśnie tutaj. Uczuć, o których nie wspominam nikomu. Jemu? Nie Jemu też nie. Nikt nie wie, o niektórych uczuciach, które we mnie są. Sama się przed nimi bronię, unikam ich,ale one istnieją i nic na to nie poradzę.
Chciałabym nawiązać głębszy kontakt z moją przyjaciółką, która już jest dorosła od jakiegoś czasu i za jakiś czas wyjedzie z tego miasteczka, uda się na studia, gdzie zacznie nowe życie, zapomni o starym. Bo chciałabym się Nią nacieszyć, nim mi ucieknie. Przeglądam nasze zdjęcia i te z tych czasów i z dzieciństwa, widzę jak długo trzymamy sie razem. Zabawne, że żadna już nie ma sił tego ciągnąć, bo chyba obydwie chcemy. Prawda? Śmieszne takie.
Druga sprawa, jest osoba, o której chciałbym coś napisać, ale boję się, że źle to odbierze, że może ja źle myślę. A może już tego nie czyta? Ale zawsze jestem, jak coś.
A Ciebie Kochanie, przepraszam za siebie,za wszystko co robię źle. Nie zasługuję na Twoją miłość. Czasem jest mi tak źle, kiedy pomyślę, jak beznadziejna jestem, powinnam być lepsza, dla Ciebie, powinnam sie starać. Nie, ja już sie staram, tylko z beznadziejnym skutkiem. Przepraszam, za  wszystko.

Jestem teraz tak słaba, potrzebuję siły. Gdzie ona jest?

1 komentarz:

  1. Wydaje mi sie ze osoba ktora masz na mysli czyta to i raczej chcialaby zobaczyc co masz jej do powiedzienia. Co do pytania to mysle ze sile mozna znalesc dookola nas jesli nie mozesz znalesc jej w sobie ja tez osoby ktore moga ja nam dac ale co ja ci tutaj bede prawil mozesz tez poszukac wsrod duchow. Nie wiem czy zagladasz do starych miejsc ale mysle ze dobrze by bylo jesli oczywiscie domyslisz sie o co chodzi

    ~ptak ze starego nieba

    OdpowiedzUsuń