Dzisiejszy dzień przyniósł mi nadzieję, że nie muszę się zmagać ze swoimi problemami sama. Pomogłaś mi znowu uwierzyć, mam zamiar dotrzymać tej tajemnicy, nie chcę już chować wszystkiego w sobie, bo to tworzy we mnie bombę, która kiedy wybucha bardzo rani osoby znajdujące się wokół mnie i mnie samą. Nie jestem pewna czego chcę, kim teraz jestem, ale wyjdzie wszystko w praniu, zobaczę jak życie się ułoży, pozostawiam je losowi.
Lubię sobie powspominać, o przyjaciołach (bo tak ich kiedyś nazywałam). Wrócić do osób które były tak ważne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz