Z nienawiścią jest tak, że tak naprawdę mylimy ją z nie lubieniem. Nie lubimy jakiejś osoby, ale powiemy że jej nienawidzimy. Cóż, poznałam uczucie nienawiści, wiem jak bardzo różni się od nie lubienia. Nienawidzę pewnej osoby, która obrzydza wyglądem i charakterem. Nie wiem czy ktoś ją w ogóle lubi, ma tam trochę znajomych, ale kto wie co im naprawdę w duszy gra? Ja osobiście pałam do niej nienawiścią ogromnego stopnia. Najchętniej oszczędziłabym ludziom tej męki, jakiej doświadczają gdy przebywają w jej towarzystwie i zabiła w męczarniach. Cóż, powstrzymuję się bo ludzie mówią, żebym tego nie robiła, gdyby nie oni, dawno by się to stało. No tak, nienawidzę siebie. Jakże bardzo.
20 grudnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz